KS Pogoń Blachownia zakończył rozgrywki w sezonie 2009/2010 21.06.2010
  Znaczek KS Pogoń Blachownia
Seniorzy Pogoni Blachownia zakończyli sezon 2009/2010. Początek rozgrywek w klasie okręgowej napawał optymizmem. Pogoń dobrze radziła sobie w meczach z faworytami ligi, warto przypomnieć zwycięstwo 2:1 na własnym boisku z MLKS Woźniki - trzecią drużyną w zakończonym sezonie, czy 2 remisy z drużyną Kamienicy Polskiej, która uzyskała awans do IV ligi.

Niestety, dobra passa skończyła się i nasza drużyna zaczęła grać coraz słabiej. Jedną z głównych przyczyn takiego stanu była plaga kontuzji. Sześciu zawodników z podstawowego składu nie mogło rozgrywać spotkań ligowych z powodu różnego typu urazów. W rundzie wiosennej Pogoń doznała kolejnego osłabienia, drużynę opuściło 3 zawodników, którzy zmienili barwy klubowe.

Zarząd Klubu musiał postawić na młodzież, w niektórych spotkaniach występowali wyłącznie zawodnicy w wieku młodzieżowca.

Na kilka kolejek przed końcem rozgrywek sytuacja robiła się nieciekawa, Pogoni groził nawet spadek do niższej klasy rozgrywkowej. Bezpośredni rywale naszej drużyny wygrywali swoje mecze, na dole i w środku tabeli robiło się ciasno, spadkiem były zagrożone nawet zespoły do 9. miejsca.

Na 4 kolejki przed końcem rozgrywek stanowisko trenera objął Michał Budny. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera był miłą niespodzianką dla kibiców i sympatyków Pogoni. Nasi piłkarze, po golach Tomasza Piątkiewicza, Sławomira Cieśli, Roberta Galona i Roberta Madziarza, wygrali spotkanie wyjazdowe ze Zniczem Kłobuck 4:0. Dwa następne spotkania przyniosły remisy: bezbramkowy z Polonią Poraj i 1:1 z Naprzodem Ostrowy, bramkę w tym meczu zdobył niezawodny Robert Galon.

Ostatni mecz rundy wiosennej piłkarze Pogoni rozgrywali 19 czerwca na własnym boisku z silną drużyną Lotu Konopiska. Mecze między tymi zespołami zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem kibiców i są nazywane lokalnymi derbami. I tym razem piłkarze obydwu drużyn, stwarzając dobre widowisko, nie zawiedli oczekiwań kibiców. W pierwszej połowie nieznaczną przewagę uzyskali goście stwarzając większe zagrożenie pod bramką miejscowych. W ciekawej pierwszej połowie, obfitującej w wiele strzałów i szybkich akcji nie widzieliśmy niestety bramek.
Drugą połowę, również lepiej rozpoczęli goście, jednak Pogoń niezwykle groźnie kontratakowała. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Jakub Ciupiński, kolejne 2 bramki strzelił Tomasz Piątkiewicz ustalając wynik spotkania na 3:0. Rewanż za wysoką porażkę 4:1 w Konopiskach z rundy jesiennej można uznać za udany.

Kibice, po serii słabszych spotkań, doczekali się na ładną i widowiskową grę Pogoni, za co nagrodzili zawodników gromkimi brawami. Również na słowa uznania zasługuje trener, który w tych ciężkich spotkaniach, potrafił odpowiednio zmotywować piłkarzy, ustalić optymalną taktykę na mecze, w których pod jego wodzą Pogoń nie przegrała jeszcze spotkania.

Pogoń ostatecznie zajęła 13. miejsce z 7 zwycięstwami, 9 remisami i 16 porażkami, z bilansem bramkowym 36 - 54. Z rozgrywkami piłkarskimi żegnamy się na 2 miesiące. Mamy nadzieję, że nowy sezon będzie dla naszych piłkarzy lepszy i będziemy mogli oglądać piękne bramki, czego im i wszystkim kibicom piłki nożnej w Blachowni serdecznie życzymy.

GALERIA ZDJĘĆ
Zdjęcia z meczu Pogoń Blachownia - Naprzód Ostrowy